Oklejanie auta z rentingu lub leasingu: co wiedzieć wcześniej
Folia dobrze pasuje do auta, które nie jest Twoje, właśnie dlatego, że można ją zdjąć. Są jednak trzy sprawy, które warto rozwiązać przed wyborem koloru.
Zweryfikował Sergio5 min czytania

Dlaczego folia pasuje do auta, które trzeba zwrócić
W przypadku rentingu lub leasingu auto nie jest Twoje i musi wrócić w określonym stanie. Właśnie w takiej sytuacji folia ma najwięcej sensu: to warstwa nakładana na fabryczny lakier, którą później można zdjąć bez naruszania bezbarwnej powłoki.
Dodatkowo podczas użytkowania chroni. Folia przyjmuje lekkie otarcia i ogranicza wpływ promieniowania słonecznego, więc oklejone miejsce zwykle wraca w lepszym stanie niż reszta karoserii.
Najpierw umowa, dopiero potem kolor
Większość umów dopuszcza folię, bo jest odwracalna, ale nie możemy tego potwierdzić za Ciebie ani za firmę finansującą. Sprawdź warunki, a jeśli zapis nie jest jasny, poproś opiekuna umowy o potwierdzenie na piśmie.
To pięć minut pracy, które pozwala uniknąć sporu przy zwrocie auta. Nie możemy wydać takiej zgody i nie będziemy mówić, że nie trzeba pytać.
Pełna zmiana koloru wymaga dodatkowej kontroli
Oklejenie częściowe w praktyce nie zmienia koloru auta. Pełne już tak, dlatego przed rozpoczęciem warto sprawdzić konkretny przypadek i dokumenty pojazdu. W rentingu dochodzi jeden szczegół: nie jesteś właścicielem auta, więc każda formalność dotycząca dokumentów nie zależy wyłącznie od Ciebie.
Podpowiemy, co zrobić w Twojej sytuacji, zanim przyjmiemy zlecenie. Jeśli coś trzeba potwierdzić z firmą finansującą, lepiej zrobić to przed wjazdem auta do boksu.
Co wybrać z myślą o zwrocie
- Częściowe oklejanie
- Dach, maska, lusterka lub detale. Najprostszy wariant do cofnięcia i ten, który rodzi najmniej pytań przy zwrocie auta.
- Pełne oklejanie
- Całkowita zmiana koloru. Ma sens przy długiej umowie, gdy będziesz korzystać z auta przez kilka lat, ale zdjęcie folii warto uwzględnić od samego początku.
- Reklama na pojeździe
- Bardzo częsta na vanach z rentingu. Zdejmuje się ją tak samo jak folię do zmiany koloru, a przed zwrotem oczyszczamy blachę z resztek kleju.
- Folia z wyższej półki
- Tutaj nie warto oszczędzać. Tani materiał przesuszony przez słońce rwie się na kawałki i zmienia zdejmowanie w długą pracę, za którą zapłacisz Ty.
Zdjęcie folii jest częścią planu
Zdjęcie folii to osobna usługa i tak ją wyceniamy. Pracujemy z ciepłem, powoli i odcinkami, a resztki kleju usuwamy przeznaczonym do tego środkiem.
Dwie praktyczne rady: nie zostawiaj tego na tydzień przed zwrotem, bo może wyjść coś, co warto poprawić, i zachowaj pierwotną wycenę z oznaczeniem folii. Jeśli kiedykolwiek trzeba będzie potwierdzić, jaki materiał jest na aucie, znajdziesz to właśnie tam.
Czego folia nie naprawi
Jeśli auto przyjeżdża z takimi uszkodzeniami, wskazujemy je podczas oględzin i zapisujemy przed przyjęciem pracy. Oklejenie problemu po to, żeby go ukryć, tylko odkłada go na najgorszy możliwy moment.
- Uderzenia lub wgniecenia: folia powtarza kształt i uwydatnia go w bocznym świetle.
- Rysy wyczuwalnej paznokciem, bo przeszła przez bezbarwną warstwę lakieru.
- Felg otartych o krawężnik, które przy zwrocie wycenia się osobno.
- Łuszczącego się lakieru lub źle przyczepionych napraw lakierniczych: przy zdejmowaniu folii takie miejsca mogą odejść.
FAQ
Czy można okleić auto z rentingu?
Zwykle tak, bo folia nie uszkadza oryginalnego lakieru i schodzi bez śladu ze zdrowej bezbarwnej powłoki. Mimo to potwierdź to z firmą finansującą przed rozpoczęciem: warunki określa umowa, nie warsztat.
A czy mogę umieścić na nim reklamę swojej firmy?
To bardzo częste rozwiązanie na vanach z rentingu i działa tak samo: reklamę się nakłada, a później zdejmuje. Przed zwrotem usuwamy oznakowanie i resztki kleju.
Kiedy najlepiej zdjąć folię?
Z zapasem przed zwrotem, nie dzień wcześniej. Zostaje wtedy czas, by sprawdzić stan lakieru pod spodem i bez pośpiechu dopracować każdy szczegół.
Czy folia może uszkodzić lakier podczas zdejmowania?
Na zdrowym lakierze nie. Ryzyko pojawia się w miejscach naprawianych, szpachlowanych albo z łuszczącą się bezbarwną powłoką. Wskazujemy je i zapisujemy, zanim cokolwiek zamontujemy.
Czy oklejanie opłaca się przy krótkiej umowie?
To zależy od celu. Przy umowie na kilka miesięcy oklejenie częściowe daje widoczną zmianę niższym kosztem i łatwiej je zdjąć. Pełne oklejenie lepiej wykorzystasz przy długiej umowie.