Części jest dużo i są drobne
Tam, gdzie auto ma jedne płaskie drzwi, motocykl ma sześć części z żebrami, wycięciami, śrubami i ostrymi krawędziami. Każdą tnie się, grzeje i zawija osobno, więc pracę liczy się w częściach, a nie w metrach folii.

Robimy to, co dotyczy folii: zbiornik, owiewki, tył i błotniki, pełna zmiana koloru albo tylko pasy i detale. Oraz PPF tam, gdzie motocykl naprawdę cierpi — zbiornik, reflektor, szyba i strefy, o które ocierają się buty, kolana i zamki kombinezonu. Nie robimy pełnego detailingu motocykli; robimy oklejanie i ochronę, to nasza codzienna praca.
Motocykl robi się po częściach, nie po panelach. Oto te, które zwykle wchodzą w oklejanie, i strefy, gdzie przezroczysta folia ma sens.
Oklejenie całego motocykla zmienia kolor bez ruszania fabrycznego lakieru i jest odwracalne. Na motocyklu zmiana widać bardziej niż w aucie: lakierowanych części jest mało i zajmują niemal wszystko, co widać.
Pracujemy na foliach 3M, Hexis, Oracal i TeckWrap — połysk, mat, satyna i tekstury. Granicy efektu nie wyznacza materiał, tylko demontaż: im więcej części schodzi z motocykla, tym mniej krawędzi zostaje na widoku.
Powłokę ceramiczną można nałożyć na już założoną folię lub PPF. Przed uderzeniami nie chroni, ale owady i kurz schodzą bez szorowania — a na motocyklu to widać, bo przód brudzi się przy każdym wyjeździe.
Można to ująć w tej samej pracy albo zostawić na później. Powiemy, co daje w Twoim przypadku, zanim dopiszemy to do wyceny.
więcej godzin, niż się wydaje
Tam, gdzie auto ma jedne płaskie drzwi, motocykl ma sześć części z żebrami, wycięciami, śrubami i ostrymi krawędziami. Każdą tnie się, grzeje i zawija osobno, więc pracę liczy się w częściach, a nie w metrach folii.
To czysta podwójna krzywizna: powierzchnia ucieka jednocześnie w poziomie i w pionie. Materiał trzeba rozciągać w kontrolowany sposób, z podgrzewaniem, żeby nie zostały fałdy ani nagromadzone naprężenia. To najdłuższa część na całym motocyklu.
Owiewki, pokrywy, błotniki i tył zdejmuje się z motocykla i robi luzem na stole. Jest to wolniejsze niż na miejscu, ale tylko tak da się zawinąć materiał do środka części.
Krawędź ucięta równo podniesie się po kilku miesiącach od myjki ciśnieniowej i tarcia nogawki. Dlatego folia zachodzi za krawędź i kończy się po stronie ukrytej — tam nikt jej nie widzi, ale to tam rozstrzyga się, czy praca wytrzyma.
To nie jest robota „poczekam przy drzwiach”. Między demontażem, myciem, aplikacją, dogrzewaniem i montażem mija kilka dni. Konkretną datę przyjęcia i odbioru podajemy przy zamykaniu wyceny.
Są części, których nie zdejmie się bez ruszania instalacji albo bez opuszczania zbiornika. Na nich krawędź kończy się na miejscu i w jakimś punkcie zostaje widoczna. Mówimy o tym przed rozpoczęciem — z efektem, jakiego realnie można oczekiwać.
Po częściach, na stole
Z motocyklem przed sobą albo po zdjęciach z obu stron decydujemy, które części schodzą, które nie i jak daleko sięga efekt. Z tego wynikają wycena i dni w warsztacie, a nie odwrotnie.
Zdejmujemy owiewki, pokrywy, błotniki i tył, o ile da się je odpiąć bez forsowania mocowań i bez ruszania instalacji. To, co nie schodzi, zakrywamy i robimy na miejscu.
Każdą część myjemy i odtłuszczamy. Na motocyklu jest smar łańcucha, resztki nabłyszczacza do plastików i silikon ze środków pielęgnacyjnych: na tym klej się nie trzyma.
Folia albo PPF po częściach, z kontrolowanym podgrzewaniem na łukach i bez rozciągania ponad to, na co materiał pozwala. Przeciągnięcie ścieńcza folię i wybiela mat.
Krawędzie zawija się na stronę wewnętrzną, a naprężone miejsca dogrzewa powtórnie. Bez tego folia dąży do powrotu do płaskiego kształtu i krawędzie z czasem się podnoszą.
Składamy motocykl, sprawdzamy każdą część w świetle i tłumaczymy, jak go myć oraz ile odczekać do pierwszego mycia ciśnieniowego.

Ocena w Google
Thibaut Merlange
5 miesięcy temu
Skontaktowałem się z firmą Xwrap, aby okleić moje felgi ciemną folią winylową i nadać im bardziej agresywny wygląd. Doradzili mi doskonale i wykonali pracę na najwyższym poziomie. Gorąco ich polecam; są bardzo profesjonalni.
José Joaquin Godoy Haro
2 miesiące temu
En Xwrap me abrieron un hueco para realizar un trabajo de vinilado en mi coche (cambio de color del parachoques). Quedó estupendo, buen trato, varias maneras de pagar y eso que me retrasé en la recogida. ¡Los recomiendo!
Saifa D
3 miesiące temu
Jestem bardzo zadowolony z usługi. Pełne oklejenie mojego BMW X5 satynową czarną folią Avery Dennison – efekt bez zarzutu. Termin dotrzymany, skrupulatna praca, troskliwy zespół. Przyjechałem tu specjalnie z Francji i zdecydowanie było warto. Polecam ich bez wahania. ⭐⭐⭐⭐⭐
Luismi Ferreres Martínez
3 miesiące temu
Bardzo dokładna i wysokiej jakości praca na całym samochodzie: folia PPF, polerowanie, powłoka ceramiczna, felgi... a zwłaszcza folia winylowa podczas usługi Chrome Delete. Jestem bardzo zadowolony z rezultatu i usługi.
po częściach, nie po metrach
Na motocyklu wycenę wyznaczają liczba części i czas demontażu oraz montażu, a nie powierzchnia folii. Dwa podobne motocykle mogą kosztować różnie, zależnie od tego, na ile dają się rozebrać.
Cena ryczałtowa za pracę, demontaż i montaż w cenie.
Przezroczysta folia na fabrycznym lakierze albo na już założonej folii kolorowej.
Poproś o indywidualną wycenę, przysyłając zdjęcia motocykla z obu stron, z przodu i zbiornika. Na tej podstawie podamy przedział, a cenę ostateczną potwierdzamy przy oględzinach w warsztacie.
Folia i PPF wytrzymują od trzech do pięciu lat, zależnie od materiału, użytkowania i tego, gdzie motocykl nocuje: na dworze w słońcu Walencji zużywa się szybciej niż w garażu.
Na montaż PPF dajemy gwarancję do 3 lat, dokładny okres pisemnie w wycenie. Obejmuje odklejanie, żółknięcie i pękanie bez przyczyny zewnętrznej. Otarcia i uderzenia, które przyjmuje folia, są dokładnie tym, po co ją założono, i nie są wadą.
Od trzech do pięciu lat, tak samo jak w aucie, z jednym zastrzeżeniem: motocykl częściej stoi na zewnątrz, a strefy tarcia starzeją się szybciej niż reszta. Zbiornik i pokrywy, o które opierają się buty, zwykle wymagają uwagi wcześniej niż owiewki.
Tak, i to jedno z najczęstszych zleceń: to część najbardziej widoczna i najbardziej narażona. Pamiętaj, że jest też najtrudniejsza przez podwójną krzywiznę, więc cena za część nie jest proporcjonalna do jej wielkości.
Prawie wszystkie części schodzą i robi się je osobno, bo tylko tak da się zawinąć materiał za krawędź. Między demontażem, aplikacją, dogrzewaniem i montażem motocykl spędza w warsztacie kilka dni. Konkretną datę podajemy przy zamykaniu wyceny, pracujemy na umówiony termin.
Jest przezroczysty i na lakierze prawie go nie widać. Na zbiorniku — części dotykanej codziennie — krawędź folii da się wyczuć ręką, jeśli nie udało się jej schować do środka. Gdy część się zdejmuje, krawędź idzie do wewnątrz i znika.
Na częściach zewnętrznych tak: zbiornik, owiewki, tył i błotniki nie osiągają temperatur groźnych dla materiału. Wydechu, kolektorów i stref bezpośredniego ciepła od silnika nie oklejamy, a jeśli część jest zbyt blisko — uprzedzamy wcześniej.
Jeśli lakier jest fabryczny i zdrowy — nie: folię zdejmuje się z podgrzewaniem, a resztki kleju usuwa. Na częściach lakierowanych ponownie, na lakierze już uszkodzonym i tam, gdzie wcześniej źle zdjęto naklejki, ryzyko istnieje — sprawdzamy to i uprzedzamy, zanim cokolwiek nałożymy.
Folia jest odwracalna i nie zmienia lakieru, ale pełna zmiana koloru może rozmijać się z tym, co figuruje w dokumentach pojazdu. Sprawdź to w swojej gestorii albo w DGT, zanim zdecydujesz o zakresie; pracę przygotowujemy tak samo w obu przypadkach.
Marka, model i kilka zdjęć z obu stron oraz zbiornika. Na tej podstawie powiemy, które części warto okleić, które zabezpieczyć i ile dni potrzebuje warsztat.
Pn-Pt: 9:00-19:00
Sob: 10:00-18:00
Niedz: Zamknięte
Av. de Peris i Valero, 68, Quatre Carreres, 46004 València, Valencia
Mapę ładuje Google. Jej wyświetlenie łączy przeglądarkę z jego serwerami.
Na motocyklu prawie wszystko dzieje się na zbiorniku. Tam opierają się kolana, tam ociera zamek kombinezonu, tam ląduje torba na magnesach i tam odkłada się kask, gdy nie ma gdzie indziej. To pierwsza część, która traci połysk, i ta, która najbardziej decyduje o wyglądzie całego motocykla. Dlatego większość zleceń zaczyna się właśnie od niej — albo folią dla nowego wyglądu, albo przezroczystym PPF dla zachowania fabrycznego lakieru.
Warto rozdzielić te dwa cele, bo to nie ta sama praca. Folia zmienia kolor i wykończenie, a chroni dopiero w drugiej kolejności. PPF wizualnie nie zmienia nic: jest po to, żeby lakier albo folia pod spodem nie zbierały śladów. Najczęstsze połączenie na motocyklu to folia na dużych częściach i PPF w strefach tarcia, na reflektorze i na nosie, bo tam trafia żwir.
Koszt motocykla tkwi w demontażu, a nie w materiale. Owiewki, pokrywy i błotniki schodzą z pojazdu i robi się je luzem, żeby dało się zawinąć krawędź do środka — tylko to sprawia, że praca trzyma się latami, a nie miesiącami. Gdy części nie da się odpiąć bez ruszania instalacji, wykończenie gdzieś zostaje widoczne: mówimy o tym przed startem, w wycenie, a nie po fakcie.
Pracujemy na umówiony termin przy Av. de Peris i Valero, 68, w Walencji. Napisz markę, model i przyślij zdjęcia z obu stron, a powiemy, co da się zrobić, ile dni potrzebuje motocykl i jakie wykończenie jest realne przy demontażu, na jaki pozwala.